Senat w sprawie małoletnich represjonowanych z powodów politycznych
Podczas 39. posiedzenia plenarnego Senat Rzeczypospolitej Polskiej przyjął projekt nowelizacji ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. Projekt przygotowała senacka Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej.
Najważniejsza zmiana polega na tym, że status osoby represjonowanej z powodów politycznych będą mogły uzyskać również osoby, wobec których ze względu na młody wiek orzeczono środki poprawcze lub wychowawcze zamiast kary więzienia.
W praktyce oznacza to, że jeśli 15- czy 16-latek w czasach PRL zajmował się np. kolportażem bibuły, nie trafiał przed sąd karny, lecz rodzinny. Ten mógł skierować go do zakładu poprawczego lub orzec inne sankcje wychowawcze, ale nie pozbawić wolności w więzieniu. Takie sytuacje zdarzały się rzadko, ale miały miejsce. W trakcie debaty padła liczba ok. 300 osób, choć o rzeczywistej skali zjawiska przekonamy się dopiero w przyszłości. Senator Alicja Zając podkreśliła, że odkąd Senat pracuje nad ustawą, zgłosiło się wiele osób z podobnymi doświadczeniami.
Podczas mojego wystąpienia zwróciłem uwagę, że proces uchwalania tej ustawy pokazuje ciekawy przykład współdziałania różnych organów państwa w rozwiązywaniu problemów obywateli. Po raz pierwszy sprawa została podniesiona w 2021 r., gdy Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Wówczas resort uznał, że problem ma zbyt małą skalę. Następnie, pod koniec 2022 r., grupa posłów zgłosiła projekt ustawy, jednak nie został on uchwalony. Dopiero teraz, dzięki inicjatywie Senatu i przy poparciu Rady Ministrów, projekt zyskał realną szansę wejścia w życie. Można odnieść wrażenie, że gdyby wcześniej było więcej determinacji, problem ten zostałby rozwiązany już dawno rozwiązany.
Cieszę się, że ta ustawa zostanie przyjęta. Nawet jeśli dotyczy stosunkowo niewielkiej grupy, to pozwoli przywrócić sprawiedliwość tym, którzy jako młodzi ludzie odważnie walczyli o wartości demokratyczne i ponieśli z tego powodu konsekwencje. Wartością tej debaty jest również to, że pobudza ona wyobraźnię i skłania do refleksji, czy w rozliczeniach z przeszłością nie pozostają jeszcze inne grupy osób, które zasługują na podobne uznanie i zadośćuczynienie.



