Rankingi rządów prawa – kompas czy iluzja?

15 kwietnia 2026 r. na Uniwersytecie SWSP w Warszawie odbyła się debata pt. „Rankingi rządów prawa – kompas czy iluzja?”, zorganizowana przez Fundację Kongres Praw Obywatelskich we współpracy z Katedrą Praw Człowieka i Rządów Prawa Wydziału Prawa Uniwersytetu SWPS. Miałem zaszczyt moderowania dyskusji,  a spotkanie otworzył Krzysztof Dobies – prezes Fundacji.

W debacie udział wzięli przedstawiciele różnych środowisk, co zapewniło wielowymiarową analizę omawianego zagadnienia. Perspektywę naukową i metodologiczną reprezentowała prof. Marta Żerkowska-Balas, badaczka demokracji i zachowań wyborczych. Głos społeczeństwa obywatelskiego wniósł Krzysztof Izdebski, zajmujący się przejrzystością życia publicznego i kontrolą społeczną. Wymiar ekonomiczny i instytucjonalny przybliżył dr Jarosław Bełdowski, natomiast praktyczne funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości analizował adw. Jarosław Gwizdak.

Celem debaty była refleksja nad znaczeniem międzynarodowych rankingów dotyczących rządów prawa oraz standardów demokratycznych. W trakcie dyskusji przedstawiono metodologie stosowane przez czołowe instytucje badawcze, takie jak World Justice Project, The Varieties of Democracies (V-Dem), Bertelsmann Transformation Index czy Bank Światowy. Omówiono również w jaki sposób oraz przez jakie organizacje państwa są oceniane pod kątem gwarancji demokracji (Freedom House), poziomu korupcji (Transparency International), wolności słowa (Reporterzy bez Granic) oraz występowania tortur i nieludzkiego traktowania (World Organization Against Torture, OMCT).

Debatę rozpoczęła ocena rankingów z różnych perspektyw. Podkreślono, że rankingi mają realny wpływ na politykę rządów oraz funkcjonowanie państw, będąc jednocześnie narzędziem badania percepcji różnych zjawisk wpływających na jakość instytucji publicznych. Zwrócono uwagę na malejącą skuteczność tradycyjnego rzecznictwa na poziomie centralnym oraz rosnące znaczenie działań lokalnych.

Istotną część dyskusji stanowiła analiza metodologii indeksów. Wskazano na problem upraszczania złożonych zjawisk do jednego wskaźnika oraz na dominację ocen eksperckich, mimo stosowania mechanizmów kalibracji. Ich celem jest między innymi korekta wag, prowadząca do redukcji obciążenia prób stosowanych w badaniu. Jednocześnie podkreślono, że wiele rankingów opiera się na badaniu określonego modelu funkcjonowania państwa– najczęściej liberalnej demokracji i kapitalizmu – co rodzi pytania o uniwersalność rankingów i rozbieżności, które mogą pojawić się na tle innych systemów (np. systemów afrykańskich czy Ameryki Środkowej).

Ciekawym zjawiskiem, na który zwrócono uwagę podczas dyskusji jest wyraźne zróżnicowanie różnego rodzaju rankingów – od zestawień takich jak ranking paszportów (oparty na swobodzie przemieszczania się), po bardziej złożone i eksperckie rankingi dotyczące funkcjonowania państwa, jak World Justice Project czy zestawienia dotyczące sądownictwa. Te ostatnie wymagają jednak szczególnej ostrożności interpretacyjnej, ponieważ opierają się na metodologii eksperckiej, często łączącej dane ilościowe z ocenami jakościowymi. Wskazano, że w przypadku rankingów dotyczących wymiaru sprawiedliwości bierze się pod uwagę różnorodne czynniki, takie jak sprawność postępowań, niezależność sędziów, dostęp do sądu czy efektywność egzekwowania orzeczeń. Nie są to więc wyłącznie „twarde” wskaźniki, lecz także oceny dotyczące standardów instytucjonalnych i praktyki ich stosowania. W tym sensie ważne jest rozróżnienie między tzw. policy (czyli konkretnymi rozwiązaniami instytucjonalnymi i działaniami publicznymi) a politics (czyli bieżącym kontekstem politycznym), ponieważ rankingi często starają się uchwycić ten pierwszy wymiar, choć w praktyce nie da się całkowicie oddzielić go od drugiego.

Rankingi mają doniosłe znaczenie dla gospodarki. Ocena praworządności (rule of law) w kontekście ekonomii w praktyce przynosi efekt w postaci wpływu wskaźników dotyczących egzekwowania umów, sprawności sądownictwa czy procedur upadłościowych na decyzje inwestycyjne oraz ocenę wiarygodności państwa. Przykładem takiego rankingu jest raport „Business Ready (B-READY) 2025”, przygotowany przez World Bank Group, w którym dokonano oceny i skuteczności ram regulacyjnych oraz usług publicznych skierowanych do przedsiębiorstw, z uwzględnieniem ich praktycznego powiązania. Zmieniające się metody zbierania danych – w tym rosnącej roli danych dostarczanych przez same państwa, budzi wątpliwości co do ich obiektywizmu.

W rozmowie podkreślano, że rankingi nie sprowadzają się wyłącznie do końcowej pozycji danego państwa. Równie istotne są czynniki składowe, metodologia oraz przyjęte kryteria oceny, które mogą znacząco wpływać na wynik i jego interpretację. Dobrym przykładem są rankingi wolności słowa, gdzie analizuje się nie tylko formalne gwarancje prawne, ale także rzeczywistą praktykę ich stosowania, poziom pluralizmu mediów czy bezpieczeństwo dziennikarzy.

Na marginesie zasadniczych rozważań zwrócono uwagę na ranking „szczęśliwości” narodów oraz możliwe kierunki jego zmian w kontekście przemian w obszarze praworządności. Podkreślono, że choć rankingi opierają się na danych liczbowych, ich znaczenie kształtowane jest przez interpretację. Mogą one wpływać na narrację publiczną, decyzje polityczne i gospodarcze, ale nie oddają w pełni złożoności rzeczywistości.

Na zakończenie debaty podjęto próbę ujęcia praktycznego wymiaru wykorzystania rankingów, w tym ich potencjalne zastosowanie w doradzaniu rządowi – przy jednoczesnym zachowaniu ostrożności, świadomości ograniczeń oraz odpowiedzialności za sposób ich użycia.

Debata stanowiła inaugurację cyklu spotkań organizowanych przez Katedrę Praw Człowieka i Rządów Prawa Uniwersytetu SWPS oraz Fundację Kongres Praw Obywatelskich. Kolejne spotkanie w ramach cyklu planowane jest na maj.

(Opracowała: Dominika Kuna, fot. Krzysztof Dobies)