88. rocznica urodzin prof. Karola Modzelewskiego

Wczoraj wziąłem udział w uroczystościach zorganizowanych z okazji symbolicznych 88. urodzin prof. Karola Modzelewskiego. Spotkanie w gronie przyjaciół i sympatyków działalności K. Modzelewskiego odbyło się w ratuszu dzielnicy Warszawa-Bielany. Uczestników przywitali Grzegorz Pietruczuk, burmistrz dzielnicy Bielany, oraz prof. Adam Leszczyński, dyrektor Instytutu Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza. Podziękowali red. Małgorzacie Goetz, żonie K. Modzelewskiego, za pomoc w organizacji wydarzenia.

Głównym punktem spotkania była rozmowa prof. Andrzeja Friszke i prof. Henryka Szlajfera o prof. Modzelewskim oraz jego dorobku politycznym i publicystycznym, prowadzona przez Marcina Siermińskiego. Wspominano jego niespokojny, buntowniczy charakter, umiejętność myślenia i działania pod prąd, a jednocześnie wielką odwagę i determinację w walce o prawa człowieka, demokrację, praworządność i wolną Polskę. Podkreślano także jego rozwagę, wynikającą z dyscypliny naukowej, oraz wrażliwość na problemy słabszych i wykluczonych, dla których neoliberalna rewolucja nie zawsze oznaczała realizację ideałów z 1989 roku. W części wspomnieniowej głos zabrali m.in. prof. Andrzej Leder, Tomasz Karoń oraz Janusz Duriasz.

Sześć lat temu dostąpiłem zaszczytu przemawiania na pogrzebie prof. Karola Modzelewskiego — jako namaszczony przez niego „żołnierz frontowy”. Powiedziałem wtedy: „Jeśli chcemy naprawdę docenić niezwykłe zasługi Pana Profesora, nadać szerszy sens Jego życiowej misji, to musimy się zastanowić – a właściwie zastanawiać się nieustannie – jak powinna wyglądać nasza Ojczyzna. To ma być państwo wrażliwe i odpowiedzialne, głęboko solidarne, stawiające na piedestale dążenie do zapewnienia rzeczywistej równości szans i równości wobec prawa. To ma być państwo, które dostrzega problemy każdej osoby – także tej żyjącej poza centrum, z różnych powodów zapomnianej i wykluczonej. Państwo, które szuka sposobów, by takiej osobie pomóc i uczynić ją pełnoprawnym członkiem wspólnoty obywatelskiej. To państwo musi być praworządne”.

Chciałbym serdecznie podziękować Małgorzacie Goetz za zaproszenie na to wzruszające wydarzenie, skłaniające do wielu przemyśleń.